poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Dwie osoby pogryzione przez psy

Policyjne patrole, aż dwa razy musiały wczoraj interweniować, gdy niezaszczepione, pozostawione bez prawidłowej opieki  psy zaatakowały przypadkowe osoby. W pierwszym przypadku około godziny 15.50, w kierunku  spacerującej z własnym psem 31-letniej  mieszkanki Rzeszowa zaczął biec pies rasy Coli. Kobieta widząc, że zbliżający się pies nie posiada kagańca, a w pobliżu nie ma nikogo, kto mógłby być jego właścicielem wzięła swojego psa na ręce. W ten sposób ochroniła swojego pupila, jednak nadbiegający pies wyskoczył na nią i ugryzł ją w ucho. Pogryzionej kobiecie pomocy medycznej udzielili lekarze Pogotowia Ratunkowego  w Rzeszowie. Policjanci wraz z poszkodowaną kobietą ustalili właściciela psa. W trakcie sprawdzania książeczki szczepień  przeciwko wściekliźnie okazało się, że pies nie był szczepiony od trzech lat. Do drugiego pogryzienia doszło w Świlczy. Około godziny 19.05, na przechodzącą drogą kobietę rzucił się pies wybiegający z posesji przez niezamkniętą furtkę. Pogryziona 51-letnia kobieta po udzieleniu pomocy medycznej w szpitalu w Rzeszowie została zwolniona do domu. Ustalona przez policjantów właścicielka psa przyznała się, że jej pies nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie. W obu przypadkach właściciele psów  naruszyli przepisy prawa nie zapewniając swoim pupilom zarówno  prawidłowej opieki jak i nie wyposażając ich w smycz i kaganiec na czas przebywania w miejscu publicznym. Ponadto nie dopełnili obowiązku ich szczepień przez co narazili osoby przez nie pogryzione na niebezpieczeństwo zarażenia wścieklizną i na serię  zastrzyków.

5-letni chłopiec został śmiertelnie pogryziony przez psy

W miejscowości Katlewo, w gminie Grodziczno doszło do tragedii. 5-letni chłopiec został zaatakowany i śmiertelnie pogryziony przez psy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika ,że zwierzęta uciekły z posesji swoich właścicieli. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.



Oficer dyżurna nowomiejskiej Komendy Policji została powiadomiona o zdarzeniu, do którego doszło w miejscowości Katlewo, w gminie Grodziczno. Zgłaszający poinformował policjantkę o pogryzieniu dziecka przez psy. Oficer dyżurna niezwłocznie przekazała tę informację do pogotowia i wysłała na miejsce policjantów. Niestety, kiedy służby ratunkowe dotarły na miejsce, chłopiec już nie żył. Na polecenie prokuratora ciało tragicznie zmarłego 5-latka zostało zabezpieczone w prosektorium.

Policjanci ustalili do kogo należą agresywne czworonogi i zabrali je od właścicieli. Pracujący na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, przeprowadzili oględziny kojców, w których przetrzymywane były zwierzęta i do późnych godzin przesłuchiwali świadków.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, chłopczyk wyszedł z domu, by pobawić się na oddalonej o kilkadziesiąt metrów od domu, w którym mieszkał, huśtawce. Około godziny 16.30 sąsiad zauważył biegające w pobliżu trzy psy. Wydawało mu się, że ciągną coś przez drogę. Kiedy do nich podbiegł okazało się, że zwierzęta szarpały ciało dziecka. Mężczyzna z trudem odgonił agresywne czworonogi i zaalarmował mieszkańców pobliskich domów, w tym rodzinę chłopca.

Niestety 5-latka nie udało się już uratować.
Dziś trwają dalsze czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia.

 
 



 

Ofiary psów czy ludzi?

Niespełna 2-letnia Emilka Trzcińska z Kutna została kilkanaście dni temu dotkliwie pogryziona przez amstaffa. Na twarzy dziecka goją się blizny. Właścicielce zwierzęcia grozi nawet 10 lat więzienia...Kilkanaście dni temu amstaff dotkliwie pogryzł dwuletnią Emilkę Trzcińską z Kutna. Przeszła operację. Ma blizny na twarzy. Być może zostaną jej na całe życie. Tej samej nocy, gdy dziewczynkę przywieziono do Kliniki Chirurgii i Onkologii Dziecięcej w Łodzi, trafiła tam też 7-letnia Patrycja, mieszkająca w pobliżu Rawy Mazowieckiej. Ją też zaatakował pies. Ma blizny na ramionach. Takich przypadków jest ostatnio coraz więcej, szczególnie latem. Podczas upałów zwierzęta mogą być bardziej agresywne niż zazwyczaj. Ale czy to tylko kwestia pogody?
Wcześniej pogryzł inne dziecko z tego samego domu. Wówczas właścicielka zdołała przekonać sąsiadkę, żeby nie zawiadamiała policji. – Może gdyby to zrobiła, nie doszłoby do drugiego wypadku – dodaje pani Sabina.Do łódzkiego pogotowia trafia co miesiąc kilkanaście osób pogryzionych przez psy, w tym kilkoro dzieci. 
Przecież to znajomy pies...
Rodzice Patrycji nie złożyli doniesienia na policję. – To był nieszczęśliwy wypadek – opowiada mama dziewczynki. – Przecież ten pies znał moją córkę. Poszła na chwilę do sąsiadów i gdy wychodziła, zwierzę wyrwało się, rzuciło na nią i pogryzło. Nie rozumiem, dlaczego do tego doszło. Chau-chau to nie jest groźna rasa.
Policja podkreśla jednak, że przypadki pogryzień nie wiążą się tylko z niebezpiecznymi rasami. Emilkę pogryzł nieczysty rasowo amstaff, który okazał się wyjątkowo agresywny .

Cztery osoby pogryzione przez owczarka


Wczoraj około godz. 17, owczarek niemiecki biegał po nieogrodzonej posesji. Zaniepokojona tym faktem 19-letnia sąsiadka postanowiła powiadomić właścicieli. Gdy weszła na podwórze, rozwścieczony pies podbiegł do niej, gryząc po plecach, nogach i rękach.
Zaatakowana zaczęła krzyczeć. Wołanie o pomoc usłyszała jej siostra i matka, które pobiegły do niej z pomocą, jednak i one zostały zaatakowane przez psa. Agresywne zwierzę odgonił jego 59-letni właściciel. Chwilę później 22-letni syn właściciela próbował zamknąć zwierzę w kojcu. On również został zaatakowany i ugryziony.
Cała pogryziona czwórka trafiła do szpitala. 

Poszkodowane osoby trafiły do szpitala
- Przypominamy właścicielom o obowiązku trzymania psa na uwięzi - mówi Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji. - Nikt nie będzie wtedy czuł się wtedy zagrożony. A właściciele nie będą musieli ponosić konsekwencji w związku z niezachowaniem środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.



Na czym to polega?

Witam ta strona została założona by pokazać jak niebespieczne mogą być psy. Pies choć najlepszy przyjaciel człowieka czasem może jednak zrobić coś złego. Strona nie ma obrażać właścicieli psów tylko uświadomić możliwe niebespieczęstwo. Należy szczepić psy i pamiętać o tym ,że nie zawsze miło witają twoich gości.